It ain’t over til’ it’s over

Jakiś czas temu byłem w Zagrzebiu, gdzie byłem świadkiem bardzo ciekawego, na pozór niewinnego, zdarzenia. Obserwowałem jedną z walk rozgrywanych w ramach turnieju Pucharu Świata juniorów we florecie. Na planszy szermierczej znajdował się bohater tej opowieści, nazwijmy go Sebastian. Przyszło mu mierzyć się z wyżej notowanym przeciwnikiem, który ma za sobą kilka bardzo udanych startów w […]
